Udało się w końcu pozszywać czerwienie. Fajnie by było mieć na działce róże w takich różych odcieniach czerwieni, jak byłam dzieckiem, zrywałam jedną różyczkę , wkładałam do szerokiego kieliszka i ozdabiałam asparagusem, wyglądało to skromnie ale bardzo ładnie. Tymczasem już nie mogę się doczekać koloru niebieskiego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz