Translate

Szukaj na tym blogu

sobota, 10 listopada 2012

Narzuta :)

Już coś widać , narzuta rośnie, ja rozwijam się artystycznie , powolna robota w rzeczywistości wygląda bardzo fajnie




sobota, 3 listopada 2012

Trochę świątecznie - aniołkowo

 Na blogu kreatywnym trwa wyzwanie guzikowe, zgłaszam mojego aniołka Lodzię, która ma guziczek przy kołnierzyku i przy czapeczce, przy okazji pokażę drugiego aniołka którego uszyłam Miodzię, oba aniołki poszybują do dwóch siostrzyczek Wiktorii i Ani pod choinkę.

Tym razem zwiekszyłam i moje "big" anioły maja prawie 30 cm , poprzednie około 23 cm, niby nie dużo więcej ale komfort pracy z większą formą bezcenne...

Wprawne oko dostrzeże że Lodzia ma jedną krótszą skarpetę, niestety zauważyłam to dopiero po uszyciu całego ciałka , nie chciało mi się pruć no i jest taka "roztargniona "Lodzia ;)

Namęczyłam się z wyszyciem ozdób na skrzydełkach i w sumie niepotrzebnie bo prawie ich nie widać, a po drugie zeszło mi na to masę czasu bo ozdobny kolor nitki schodził w miarę szycia , więc co kilka szwów musiałam brać nową nitkę.









wtorek, 23 października 2012

Anioł Franco

Ubrany został ostatni anioł z gołej trójcy, teraz poszło mi znacznie szybciej, tym razem poleci do Mateusza o białych włoskach.

W kolejce czekają do uszycia dwa aniołki dla dwóch uroczych siostrzyczek, szycie i wysyłka musi być mega szybka bo to prezenty na wyjątkową okazję.




niedziela, 14 października 2012

Dwa anioły dla Maciusia i Mieszka

No i są dwa maluchy, zamówienie było żeby nie miały żadnych poduś i dodatków, jeden ma być w piżamie a drugi w koszuli , ten w koszuli to dla Mieszka, który lada dzień się urodzi. Umęczyłam się z uszyciem bluzeczki bo szyłam pierwszy raz z tutka, i za nic nie mogłam zrozumieć o co chodzi z uszyciem rogów przy kołnierzyku, ale w końcu za drugim razem poszło i jestem zadowolona :)
Pomyślałam, że gdyby miały jakieś buty byłyby jeszcze ładniejsze.












sobota, 13 października 2012

Golasy trzy

Powstają trzy aniołki śpiochy, tutaj jeszcze jako golasy , ale dwa są już prawie ubrane, zostało dorobić skrzydełka , mam nadzieję, że jutro skończę ,a łatwo nie było,ale o tym jutro :) Wyglądają jak małe manekiny, nic tylko szyć im ubranka i je przebierać.








Drukuj